Święto Mamy (25 - 29 05.2020

 

 

1. „Agnieszka opowiada bajkę” - opowiadanie Joanny Papuzińskiej

 

Kiedy mama wróciła z pracy i zjadła obiad, Agnieszka usiadła jej na kolanach i zapytała:

  • Czy chcesz, mamo, posłuchać nowoczesnej bajki o kotku?

  • Bardzo chcę! - zawołała mama.

  • - Więc posłuchaj.

Żył, był sobie w nocy w mieszkaniu mały kotek, który szukał swojej mamusi. Chodzi, chodził, aż spotkał małego pieska.

  • Czemy płaczesz, mały zwierzaczku?- spytał piesek, który nigdy w życiu nie widział kota.

  • Zgubiłem swoją mamusię, zaprowadź mnie do niej – szlochał kotek.

  • A jak wygląda twoja mamusia? Powiedz mi, to ci pomogę jej szukać.

  • Ma miękkie, puszyste futerko - powiedział malutki kotek.

  • Ach, tak! - szczeknął radośnie piesek. - To przestań szybko płakać, bo bardzo dobrze znam twoją mamusię. Chodź, zaprowadzę cię do niej!

I pobiegli razem do pokoju. Tam leżał przed łóżkiem futrzany dywanik, wiesz, taki jak mój.

  • Masz tu swoją mamusię i nie becz! - powiedział z dumą piesek.

Ale kotek zamiast się ucieszyć zapłakał jeszcze głośniej:

  • To nie jest moja mamusia! To futrzany dywanik przed łóżkiem! Zaprowadź mnie do prawdziwej mamusi!

  • A mówiłeś, że ma puszyste futerko... - zmartwił się piesek. - to jaka jest naprawdę ta twoja mamusia?

  • Moja mamusia ma też czany ogonek, którym zamiata po podłodze...

  • Trzeba było zaraz tak mówić! Znam takie coś, co zamiata ogonkiem po podłodze, tylko nie wiedziałem, że ono jest twoją mamusią. Chodź, zaprowadzę cię do niego!

I piesek zaprowadził kotka do przedpokoju, gdzie stała szczotka do zamiatania.

  • A co kotek na to? - dopytywała się mama.

  • No więc kotek znów płakał i powiedział, że to wcale nie jego mamusia, bo jego mamusia jest całkiem inna. Mruczy mu kołysanki i patrzy na niego zielonymi oczyma, które świcą w nocy jak latarki.

  • Śpiewa kołysanki? Piosenki? - ucieszył się piesek. - Błyska zielonym okiem? Idziemy! I zaprowadził małego kotka tam, gdzie stało radio i wygrywało różne piosenki i mrugało zielonym okiem.

  • To już chyba na pewno będzie twoja mamusia – powiedział. Tylko jedno oko sobie zamknęła, a drugim mruga.

  • Nieprawda! To nie jest moja mamusia! - rozpłakał się znowu kotek. - To jest przecież radio!

  • No więc jaka naprawdę jest twoja mamusia? Bo ciągle mówisz co innego!

  • Moja mama – pisnął kotek – karmi nas codziennie mleczkiem...

  • No, nareszcie słyszę coś mądrego! Zaraz cię zaprowadzę do osoby, która wszysktich w tym domu karmi. I zaprowadził kotka do tapczanu, gdzie spała prawdzowa mamusia, ale nie kocia, tylko ludzka, taka jak ty. Kotek przyjrzał się tej mamusi i powiedział:

  • To jest mamusia małej dziewsczynki, a nie małego kotka! I znów chciał płakać, ale ta prawdziwa mamusia, taka jak ty, usłyszała przez sen, jak kotek i piesek rozmawiają i obudziała się.

  • A jaki był koniec tej bajki, zgadnij, mamo? - pytała Agnieszka.

  • Chyba – powiedziała mama – chyba... ta prawdzwia mama jakoś się zaopiekowała małym kotkiem, tak?

  • Zgadłaś, zgadłaś, mamo! Ucieszyła się Agnieszka. Bo każda mama pożałuje każdego małego dziecka, prawda? I to może być kocie dziecko też! Ja też tak sobie pomyślałam i dlatego właśnie zaraz ci coś pokażę! Poczekaj chwilęl! Agnieszka wybiegła z pokoju i wróciła niosąc na rękach małego chudego kociaka.

  • Widzisz, mamo – to jest właśnie maleńki kotek, co nie ma mamusi. Siedział na schodach i płakał. Ja go przyniosłam, bo pomyślałam, że ty się na pewno zgodzisz, żeby u nas został!

Pytania do opowiadania:

  • Kto pomógł kotkowi szukać mamy?

  • Co kotek opowiadał o swojej mamie? Jak ona wyglądała?

  • Gdzie piesek zapowadziła kotka?

  • Czy piesek pomógł kotkowi znaleźć mamę?

     

2. Rozmowa na temat mamy – prosimy, aby dziecko opisało swoją mamę – jak wygląda, jaka jest, czym się zajmuje?

 

3.„ Agnieszka opowiada bajkę” - historyjka obrazkowa

Zachęcamy dziecko, aby obejrzało obrazki i opowiedziało co się na nich dzieje. Następnie prosimy o ułożenie obrazków wg kolejności wydarzeń. (załącznik 1)

 

4.„Moje i twoje serduszko” - zabawa rytmiczna

Dziecko próbuje wyczuć, gdzie bije jego serduszko przykładając swoją dłoń do klatki piersiowej, następnie próbuje znaleźć serduszko u mamy i taty oraz rodzeństwa. Słucha bicia ich serc przykładając ucho do klatki piersiowej. Zachęcamy, aby spróbowało naśladować jego bicie tupiąc, podskakując, albo klaszcząc. Następnie zachęcamy dziecko do wysiłku fizycznego (bieganie, skakanie, przysiady). Sami też dołączamy do zabawy. Po ćwiczeniach prosimy dziecko, aby znowu posłuchało swojego serduszka i osób, które z nim ćwiczyły i powiedziało, jak teraz bije serce (szybciej, mocniej, głośniej)

5. „Serduszko dla moich rodziców” – praca plastyczna

Na białej kartce rysujemy kontur serca i prosimy, aby dziecko je pokolorowało, bądź pomalowało farbamy według własnego pomysłu.




oddzialy / oddzial_I / blog